8,0/23 pkt.: Remigiusz-8
Nocleg na najwyższej przełęczy wyprawy był planowany od początku i po bardzo trudnym, deszczowym i górskim etapie udało się dojechać na miejsce. Biwakowałem na przełęczy przy starej szutrowej drodze. Ruch kołowy odbywa się tunelem, kilkadziesiąt metrów poniżej przełęczy. Wysokość zrobiłe swoje i w nocy było bardzo zimno. Standardowo spałem w czapce i rękawiczkach.