| |
Na podbój Pomorza wyruszyła sprawdzona ekipa Kitlińskich i Nowaczyków. Nowością był brak przyczepek. Pojawiły się za to dwa nowe rowery, jeden na 16-to, a drugi na 20-to calowych kółkach. Dziewczyny okazały się też najwytrwalszymi uczestniczkami wyprawy osiągając kilkakrotnie większe dystanse niż dorośli. Do jazdy bardzo motywował je fakt, że zdobywają odznaki turystyczne zbierając punkty w książeczkach wycieczek kolarskich (KOT PTTK). Nic więc dziwnego, że na większości postojów, zamiast odpoczywać, mozolnie nabijały kilometry jeżdżąc w kółko.
|
|