Pomimo wielkiej atrakcyjności Apulii, spokojnych dróg i niezbyt wymagającego terenu, przez trzy tygodnie spotkaliśmy tam zaledwie jedną ekipę sakwiarzy. Ale spotkanie było dość grubego kalibru, bo Carla, Leo i znaleziony we Włoszech pies Piri podróżowali tam już od kilku miesięcy. Najnowsze doniesienia świadczą, że podróz trwa już prawie dwa lata, ale najciekawsze jest to, że w tym czasie ani na chwilę nie opuścili Włoch. Ich relację można śledzić na Fb.