Desierto de Gorafe

gra_val_foto_25.jpg

Mniej więcej w połowie odcinka Lider złapał kapcia. Nie wydawał się tym faktem bardzo zdeprymowany i kazał mi jechać dalej, co w konsekwencji miało mu dać możliwość podgonienia za mną z jakąś godną prędkością przelotową. Ja tym faktem też specjalnie zaskoczony nie byłem, bo jeszcze przed wyjazdem stawiałem na taki obrót wydarzeń z uwagi na wylajtowane opony Lidera. Warto tu wyjaśnić, że owo wylajtowanie odnosi się do moich standardów, bo Lider był przekonany, że opony ma solidne.