
Rower Karpia był tak ciężki, że aby go dźwignąć potrzeba było dwóch chłopa. Rower Lidera był z kolei tak lekki, że gdy jeden podnosił, drugi musiał ciągnąć ku dołowi zastępując w ten sposób przyciąganie ziemskie. Za to mój rower ważył tyle, co rower Karpia i Lidera łącznie. Do jego przeniesienia potrzeba było aż trzech chłopa i nie miał kto zrobić zdjęcia.