10,6/23 pkt.: Justyna-11, Remigiusz-15, Natalia-11, Ewa-12, Michał-11, Magda-8, Maks-6
Z dużą dozą prawdopodobieństwa można zaryzykować stwierdzenie, że wybór najgorszego noclegu wyprawy był efektem zmowy młodocianej części ekipy. Trudno bowiem wskazać merytoryczne powody do przyznania miejscówce nad Dunejem tak niskich ocen. Namioty rozbijaliśmy na rónej trawie, w miejscu oddalonym od zamieszkałych zabudowań. Kto chciał, wykąpał się wieczorem w Dunaju, którego wody poruszały się w tym miejscu wyjątkowo leniwie dzięki niedalekiej zaporze. Inna sprawa, że wszystkie austriackie noclegi były wyjątkowo udane. Na każdym mieliśmy dostęp do bieżącej wody, a w większości przypadków można z niej było korzystać bardzo swobodnie. Noclegom towarzyszyło też wysokie poczucie bezpieczeństwa, a ich znalezienie nie było specjalnie trudne.
Dodatkowe zdjęcia:
Widok na miejscówkę.