7. Polana we wsi Krna Jela, góry Sinjajevina (1480 m n.p.m.)

16,8/23 pkt.: Justyna-15, Remigiusz-13, Natalia-19, Ewa-14, Michał-16, Magda-17, Monika-21, Tomek-18, Ala-18

mne_noclegi_07b.jpg

Nocleg ten można było zapamiętać z dwóch powodów. Dla większości wystarczającym powodem było ognisko, które urządziliśmy wieczorem. Monika jednak zapamiętała go z powodu wielkiej kuny, która kręciła się nocą przy namiotach. A było to tak. Mniej więcej w środku nocy stwierdziłem, że ciśnienie wewnątrzpęcherzowe nie pozwoli mi dłużej spać i udałem się na tak zwaną stronę. Idąc tam potrąciłem niechcący siatkę ze śmieciami. Gdy wracałem, zobaczyłem Monikę wychylającą się z namiotu z pytaniem, czy też widziałem tą wielką kunę dobierającą się do śmieci? Żeby się nie wydało, że to starość nie pozwala mi spokojnie przetrwać do rana, odpowiedziałem, że też ją widziałem.