18,7/23 pkt.: Justyna-15, Remigiusz-11, Natalia-21, Monika-22, Tomek-22, Ala-21
Nocleg na podium wywindowali Gurdziołkowie, więc oni powinni pisać o zaletach. Ja położyłem się na krzywej glebie, to i ciąłem potem po punktacji. Sprawę próbował ratować Mirko serwując nam rano śniadanie obfite w szczypior z ogródka. Tomek się tak z Mirko zbratał, że straszył nim potem Albańca, który się z nami szarpał następnego ranka na najgorszym noclegu wyprawy. Aha, jeszcze pamiątkowa fotka. Mirko to ten z aparatem, a pozostali patrzą właśnie na niego.