Dziś trudno sobie wyobrazić, że Sewanawank stał niegdyś na trudno dostępnej wyspie, skąd król Aszot Żelazny odpierał ataki Arabów.
W latach 30-tych XX wieku, w wyniku nadmiernej eksploatacji, poziom wody w jeziorze Sewan odniżył się o 17 metrów i wyspa połączyła się z lądem.
dodatkowe zdjęcia klasztoru Sewanawank: