autor zdjęcia: Michał Nowaczyk
Na przełęczy Okuzarat pomyliliśmy drogi i zjechaliśmy w stronę granicy z Iranem. Rankiem z odsieczą przyszli nam Robert i Sasza z wioski Tandzawer.
Na pace swego 33-letniego gaza z silnikiem od traktora wywieźli nas leśnymi skrótami do głównej drogi Kapan-Goris.
dodatkowe zdjęcia z trasy: