Colle delle Finestre (2178 m n.p.m.)

vrk_uczestnicy_17.jpg

Piętnastego dnia wyprawy docieramy do bezimiennej przełęczy, na której wypijamy ostatniego łyka coli. Dla upamiętnienia, że właśnie tu skończyła się nam cola, nadajemy przełeczy nazwę Colle delle Finestre. Ku naszemu zaskoczeniu, po chwili okazuje się, że jednak nie byliśmy tu pierwsi. Na jednym z kamieni podpisał się niejaki Danilo di Luca z Italii, jest też niepełna data - 28 maja.